ppgr.pl

profesjonalny portal gruntów rolnych

STRONA GŁÓWNA

O AUTORZE


Poselski projekt nowelizacji UKUR - drobne ułatwienia dla wybranych

20 stycznia 2018

 

Pojawił się nowy projekt nowelizacji ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego (UKUR), tym razem poselski, autorstwa posłów Porozumienia i PIS. Wyłącza on spod ustawowych restrykcji w obrocie ziemią sprzedaż przez rolników indywidualnych nieruchomości o powierzchni do 2 ha włącznie. Limit ten dotyczy jednak nie tylko aktualnie zbywanej powierzchni, lecz zalicza się do niego także grunty sprzedane przez rolnika w okresie 5 ostatnich lat. Oznacza to że rolnik, który przez ostatnie 5 lat nie sprzedawał ziemi, mógłby sprzedać swobodnie deweloperowi albo innemu inwestorowi nawet 2 ha, a nabywca będzie mógł wykorzystać grunt jak chce, niekoniecznie na cele rolnicze.

 

Wprowadzenie omawianej propozycji w pewnym stopniu uwolniłoby rynek od obostrzeń UKUR, które m.in. hamują procesy inwestycyjne, powodują wzrost cen gruntów budowlanych w miastach (co przekłada się na wzrost cen mieszkań) oraz utrudniają osiedlanie się na wsi, podejmowanie działalności rolniczej i generalnie źle służą rozwojowi obszarów wiejskich.

 

Niepokoi ograniczenie proponowanych ułatwień jedynie do właścicieli spełniających kryteria rolnika indywidulanego. Nic nie zmieni się np. dla rolników, którzy żyją z uprawy ziemi, ale nie są zameldowani w gminie, gdzie leży gospodarstwo, dla ludzi mieszkających na wsi i nie zajmujących się rolnictwem albo dla mieszkańców miast, którzy np. ziemię rolną odziedziczyli. Dlatego pojawia się wątpliwość, czy projektodawcom chodzi o likwidację barier biurokratycznych krępujących rynek ziemi i mających niekorzystny wpływ dla gospodarki, czy też  o przypodobanie się jednemu, ale licznemu, ważnemu i wpływowemu środowisku, czyli rolnikom indywidualnym.

 

Wprowadzanie wybiórczych pod względem podmiotowym preferencji w obrocie ziemią, może wywołać skutki, których projektodawcy chyba nie przemyśleli. Jeśli ustawodawca tworzy instrumenty preferujące zakup ziemi przez rolników, to wspiera proces zakładania i powiększania gospodarstw rodzinnych. Jeżeli natomiast pojawią się regulacje sprzyjające sprzedaży ziemi tylko przez rolników, to skutki strukturalne takich rozwiązań będą odwrotne.

 

Projekt przynosi pewne ułatwienia w nabywaniu ziemi przez uczelnie publiczne na cele dydaktyczne lub statutowe oraz przez spółki z większościowym udziałem jednostek samorządu terytorialnego lub Skarbu Państwa, na potrzeby realizacji zadań z zakresu użyteczności publicznej. Ograniczeniu ulega także przysługujące KOWR prawo pierwokupu udziałów i akcji w spółkach prawa handlowego oraz prawo wykupu w odniesieniu do nieruchomości spółek osobowych – dotyczyć mają sytuacji, gdy spółki są właścicielami więcej niż 10 ha gruntów rolnych.

 

Obecny projekt wpisuje się w bogatą historię „mini-nowelizacji” omawianych przepisów. UKUR była kilkakrotnie doraźnie i cząstkowo poprawiana, bo okazywało się, że jej przepisy przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu gospodarki, obrotu nieruchomościami, czy też bezsensownie utrudniają życie obywatelom. Już w lipcu 2016 r. trzeba było wykreślić z ustawy ograniczenia co do wartości hipotek na nieruchomościach rolnych, bo banki przestały przyjmować ziemię jako zabezpieczenie udzielanych kredytów. Niewiele to pomogło, bo licytacje komornicze nadal podlegają przepisom ustawy. Mogą do nich przystępować tylko nieliczne podmioty z rolnikami indywidualnymi na czele oraz podmioty dysponujące zgodą KOWR na nabycie. Nieruchomości rolne nadal nie są traktowane jako wiarygodne zabezpieczenie, szczególnie przez banki. Tę sytuację pogorszyło jeszcze wydane w ubiegłym roku rozporządzenie ministra sprawiedliwości wyłączające znaczną część majątku gospodarstw rolnych spod egzekucji komorniczej.

 

Spod rygorów ustawy wyłączono również obrót drogami – bo niektóre z nich w świetle przepisów UKUR są nieruchomościami rolnymi. Uwolniono także nabywanie gruntów przez Parki Narodowe. W ustawie o funkcjonowaniu górnictwa wyłączono spod działania UKUR nabywanie przez przedsiębiorstwa górnicze kopalni i zakładów górniczych, bo okazało się, że tam też są nieruchomości rolne, a UKUR przeszkadza w restrukturyzacji górnictwa. Ostatnio uwolniono nabywanie ziemi przez państwowe spółki – operatorów systemu przesyłowego albo posiadające koncesję na przesyłanie paliw ciekłych. Tylko czekać, jak okaże się, w jaki sposób UKUR przeszkadza w realizacji rządowego programu Mieszkanie Plus. I niezbędna będzie kolejna nowelizacja.

 

Obecny projekt to kolejna próba cząstkowej naprawy czegoś, co wymagałoby gruntownej przebudowy albo napisania od nowa. UKUR miał chronić polską ziemię przed wykupem przez cudzoziemców i spekulacją. Do walki z tymi zjawiskami wprowadzono jednak instrumenty niewspółmierne do potrzeb. Okazało się, że stwarzają one problemy głównie polskim rodzinom, niektórym rolnikom, przedsiębiorcom, samorządom, a nawet państwowym firmom i instytucjom. Pomimo powszechnej wiedzy w tym zakresie, nie widać na horyzoncie projektów ustaw, które na poważnie zmierzyłyby się z zaistniałymi problemami. Analizowany projekt poselski jest zbyt płytki i fragmentaryczny, a złożony wcześniej projekt rządowy bardziej utrzymuje rygorystyczne i biurokratyczne podejście, niż reformuje w kierunku korzystnym dla obywateli i gospodarki.

 

Tomasz Ciodyk

Skontaktuj się z nami

mail: ppgr@ppgr.pl

tel. 608 874 496

Skontaktuj się z nami

mail: ppgr@ppgr.pl

tel. 608 874 496